Tereny zielone

Tereny zielone - Technika sadzenia

Sadzenie bez bryły korzeniowej. Pierwszą czynnością związaną z sa­mym sadzeniem jest obejrzenie systemu korzeniowego. Korzenie nadłamane lub uszkodzone gładko przycinamy. Przy znacznym ubytku korzeni konieczne jest przycięcie korony, aby umożliwić zacho­wanie równowagi w pobieraniu wody przez część podziemną i wyparowy­waniu jej przez część nadziemną.Podczas sadzenia należy starannie rozkładać korzenie na uformowanym na dnie dołu kopczyku, zwracając uwagę, aby nie były pozaginane ku górze. Przy sadzeniu drzew piennych pilnujemy, aby pień przylegał do postawionego uprzednio pala.Zasypując dół, najpierw wrzucamy ziemię wybraną z górnej warstwy gleby, następnie z dolnej. Drzewkiem lekko potrząsamy, dzięki czemu ziemia lepiej wypełnia przestrzenie między korzeniami. Przy dal­szym zasypywaniu ziemię dookoła udeptujemy. W celu zatrzymania wody formujemy miskę. Jeżeli sadzimy jesienią, po podlaniu, gdy woda wsiąknie, usypujemy dookoła drzewa czy krzewu kopczyk zabezpie­czający przed przemarznięciem i „wysadzeniem" korzeni przez mróz.Ważną rzeczą, o której należy stale pamiętać, jest przestrzeganie odpowiedniej głębokości sadzenia. Drzewo musi być posa­dzone tak głęboko, jak rosło w szkółce, to znaczy, że szyjka korzeniowa musi znajdować się na równym poziomie z powierzchnią gleby. Zarówno zbyt głębokie, jak i zbyt płytkie sadzenie jest bardzo szkodliwe; z tego właśnie powodu wypada często duży procent drzew sadzonych przez pra­cowników niewykwalifikowanych. Przy ustalaniu głębokości sadzenia, początkującym pracownikom zaleca się używanie listwy: oparta na brze­gach dołu, wzdłuż jego średnicy, wskazuje, na jakiej wysokości powinna się znaleźć szyjka korzeniowa.Najwygodniej jest sadzić w 3 osoby. Zadaniem pracownika wykwali­fikowanego jest przejrzenie materiału roślinnego, usunięcie uszkodzonych pędów, przycięcie korzeni, odpowiednie umieszczenie drzewka w dole z rozłożeniem korzeni i ustaleniem głębokości sadzenia, dopilnowanie prawidłowości zasypywania dołu oraz udeptanie i wyprostowanie posa­dzonego drzewa.Pal przy drzewach piennych powinien sięgać do nasady pierwszych gałęzi. Jeżeli jest wyższy, należy go skrócić, przycinając skośnie piłką. Krawędź pala od strony pnia trzeba wygładzić nożem, aby nie kaleczyła kory.Po posadzeniu przywiązujemy drzewo do pala w jed­nym miejscu i możliwie luźno ze względu na osiadanie ziemi. Po mie­siącu przywiązujemy drzewo na stałe, a więc mocno i w dwóch miej­scach — poniżej środka pnia i u góry pod samą koroną. Wiązać należy w „ósemkę" albo „na okrętkę", ściągając następnie wiązadło między pniem a palem.Młode krzewy sadzić możemy „przy ścianie". Najpierw jeden pra­cownik robi pionowe nacięcie łopatą, a następnie wbija łopatę w ziemię skośnie do tego nacięcia i unosi ją wraz z bryłą odciętej ziemi. Drugi pra­cownik ustawia wówczas krzew przy ściance tak, aby szyjka korzeniowa znalazła się na równym poziomie z powierzchnią gleby, po czym pierwszy wyrzuca wydobytą ziemię w dawne miejsce. Trzymając jedną ręką posa­dzony krzew, udeptuje się ziemię od strony dołka. Przy użyciu kilofka szkółkarskiego sadzący nie potrzebuje pomocnika.Sadzenie z" bryłą korzeniową. Wybitnie wrażliwe na przesadzanie w starszym wieku są drzewa i krzewy iglaste. Do roślin nie znoszących przesadzania należą również zimozielone liściaste, dlatego sadzimy je bryłą korzeniową. Na skutek kilkakrotnego przesadzania w szkółce bry­ła korzeniowa iglastych jest zwarta, stosunkowo niewielka i nie rozsypuje się, co pozwala na wszelkie czynności związane z przesadzaniem.Czynności te, zarówno przy wykopywaniu materiału szkółkarskiego, jak i przy transporcie i sadzeniu muszą jednak być przeprowadzane ostrożnie, aby bryły nie uszkodzić. Zawartość bryły jest różna w zależno­ści od gatunku rośliny, typu gleby i sposobu produkcji w szkółce.Iglastych zwykle nie dołuje się. Praca tak musi być zorganizowana, aby sprowadzony materiał znalazł się od razu w przeznaczonym dla niego miejscu.Przy sadzeniu iglastych należy znacznie baczniejszą uwagę zwracać na dokładność pracy niż przy sadzeniu liściastych; zbędne czynności mo­gą spowodować rozsypanie bryły.Doły pod iglaste muszą mieć odpowiednie rozmiary. Wolna przes­trzeń między ścianką dołu a bryłą wynosi, zależnie od wielkości bryły, 10—20 cm. Dno dołu należy spulchnić i wymieszać z ziemią zaprawioną torfem.Jeżeli bryła korzeniowa nie jest dostatecznie zwięzła, lepiej sadzić z opakowaniem. Czapę rozwiązujemy (związana jest przy szyjce korze­niowej) po posadzeniu, rozkładając wystającą część opakowania na ze­wnątrz lub odcinając je przy ziemi. Jeśli sadzimy rośliny iglaste przy­słane w koszach, zaleca się, podobnie jak przy opakowaniu jutowym, ponacinanie pionowe kosza w kilku miejscach. Przestrzeń między bryłą korzeniową a ścianami dołu wypełniamy, zależnie od jakości gleby, zie­mią z wierzchniej warstwy lub ziemią kompostową zmieszaną z torfem. Torf przy sadzeniu iglastych i zimozielonych liściastych jest niezbędnym dodatkiem wpływającym korzystnie na ukorzenianie się tych roślin.Udeptywania lub innego mechanicznego sposobu ugniatania ziemi przy drzewach i krzewach sadzonych z bryłą należy unikać, aby jej nie uszkodzić. Najlepiej jest przyspieszyć osiadanie ziemi w zasypanym dole przez zamulanie: w tym celu po częściowym zasypaniu bryły zalewamy dół wodą. Na drugi dzień zasypujemy dół całkowicie i ponownie zalewamy. Gdy ziemia osiądzie, po zasypaniu uzupełniającym formujemy miskę. Zaleca się wyłożenie miski rozdrobnionym torfem, liśćmi itp.Większe egzemplarze, zwłaszcza w miejscach narażonych na wiatr, należy przymocować do pala lub zabezpieczyć drutami (por. str. 134—135).Podobnie ostrożnie jak z bryłą należy obchodzić się z częścią nad­ziemną iglastych. Uszkodzenie pędów tych roślin jest o wiele groźniejsze niż u liściastych. Zniszczenie pędów spowodować może na dłuższy czas zniekształcenie rośliny, a złamanie przewodnika zniekształci ją na zawsze.Aby zapobiec uszkodzeniu części nadziemnej przy wykopywaniu i transporcie, zwłaszcza gatunków o kruchych pędach i rozłożystym wzro­ście, związuje się gałęzie powrósłem słomiannym lub wikliną.Dopiero po posadzeniu można przeciąć wiązadło, ostrożnie rozkłada­jąc pędy do naturalnego położenia.Sadząc żywopłot z krzewów iglastych z bryłami, wykopujemy rówo wymiarach dostosowanych do materia­łu, jaki sadzimy. Krzewy ustawiamy obok siebie we właściwych odległościach. Zasa­dy co do głębokości sadzenia i sposobu za­sypywania są takie same jak przy sadze­niu pojedynczych egzemplarzy. Zasypy­wanie korzeni i zamulanie przeprowadza­my jednak nie przy każdym krzewie, lecz na dłuższych odcinkach.Nieco większej troskliwości wymaga też pielęgnowanie iglastych po posadze­niu: należy pamiętać o kilkakrotnym po­dlaniu w razie suszy, przy późniejszym sa­dzeniu jesiennym trzeba usypać kopczyki, a na zimę nakryć je liśćmi, zabezpieczając korzenie przed działaniem mrozu oraz na­sycić wodą ziemię dokoła roślin.Sadzenie na stokach. Często obsadza się drzewami czy krzewami skarpy lub stoki terenów górzystych. Podobnie jak przy sa­dzeniu na terenie płaskim, musimy roślinę posadzić odpowiednio głęboko, zapewnia­jąc jej pionową pozycję oraz możność po­bierania i zatrzymywania wody. Aby to osiągnąć, sadzimy roślinę na niewielkiej spoziomowanej płaszczyźnie, a następnie formujemy miskę dokoła pnia. Przy sto­kach stromych ścianki miski należy zabezpieczyć kamieniami lub darniną układaną jedna na drugiej. Sposób sadzenia na stokach pokazano na ry­sunku 86.

Wstęp
Termin „tereny zieleni'' („tereny zielone") jest terminem nowym, zarówno pod względem brzmienia, jak i treści, dlatego też w odniesieniu do ubiegłych stuleci używać będziemy dla naszych zagadnień terminów takich, jak ogrodnictwo ozdobne czy sztuka ogrodnicza, jako najbardziej odpowiadających działowi ogrodnictwa, zajmującemu się w minionych czasach kształtowaniem ogrodów nieużytkowych.Nie można jednak zagadnień ogrodnictwa użytkowego całkowicie oddzielać od zagadnień zieleni. Niejednokrotnie zagadnienia te wiążą się ze sobą i zazębiają bardzo silnie, jak to zobaczymy w dalszym ciągu przeglądu historycznego.Zanim przejdziemy do omawiania zarysu historii ogrodów, wypada zastanowić się, jakie były przyczyny skłaniające człowieka do tworzenia ogrodów ozdobnych.Oto one:a) zwyczaje związane z kultami religijnymi i kultem zmarłych, otaczanie zielenią miejsc uważanych za święte, grobowców, cmentarzy;potrzeba reprezentacji oraz zaspokojenie wrażeń estetycznych;potrzeba wypoczynku i spokoju;d) zagadnienia kultury i wychowania fizycznego (greckie gimnazja,rzymskie termy, urządzenia do igrzysk i sportu oraz innych rodzajówrozrywek):e) zamiłowania przyrodnicze;f) potrzeby związane z rozwojem nauk przyrodniczych (ogrody botaniczne);g) zamiłowania myśliwskie;h) potrzeby biologiczne oraz ogólnospołeczne.W krótkim przeglądzie zapoznamy się z cechami sztuki ogrodniczej, charakterystycznymi dla różnych kultur i okresów historycznych.