
Miejskie tereny zieleni dzielimy na pięć zasadniczych grup (wg Instytutu Urbanistyki i Architektury):1) tereny dostępne dla ogólnego użytkowania mieszkańców;2) tereny specjalne, dostępne całkowicie lub częściowo dla ogólnegoużytkowania;tereny zieleni towarzyszącej;tereny gospodarki rolnej i leśnej;tereny wycieczkowowypoczynkowe.Do zieleni dostępnej zaliczamy lasy komunalne, parki wypoczynkowospacerowe, parki ludowe, parki rozrywkowe, zieleńce (skwery), bulwary i promenady.Na zieleń specjalną dostępną składają się pasy zieleni izolacyjnej, zieleń towarzysząca komunikacji oraz cmentarze. Zieleń specjalną o ograniczonym dostępie stanowią ogrody dydaktyczne i ogrody działkowe.Zieleń towarzysząca występuje przy zakładach przemysłowych, przy terenach usług kulturalnospołecznych, gospodarczych i technicznych oraz przy zabudowie indywidualnej i osiedlach.Tereny gospodarki rolnej i leśnej obejmują gospodarstwa ogrodnicze, rolne, hodowlane, a także lasy produkcyjne.Do terenów wy ci e c z k o; w owy p|o c z y n k o: w y c h należą lasy komunalne, rezerwaty przyrody i parki narodowe oraz ośrodki wypoczynkowe lądowe i wodne.W okresie szybkiej rozbudowy miast w krajach kapitalistycznych nie liczono się z potrzebami miasta w zakresie zieleni.Zestawienie (tab. 2) podaje nam powierzchnię zieleni przypadającej w krajach kapitalistycznych na 1 mieszkańca.Podane w zestawieniu ilości zieleni są — jak widać — bardzo małe i znacznie odbiegają od istotnych potrzeb.Obecnie w planowaniu miast dąży się do zwiększenia obszarów zieleni. Dla różnych rodzajów zieleni powszechnie występującej w miastachi zależnie od wielkości miast ustalono normę, jaka powinna przypadać na 1 mieszkańca (tab. 3).Nie tylko odchylenie od normy w dół jest dla miasta szkodliwe. Przekroczenie normy zieleni obciąża miasto finansowo oraz powoduje zakłócenia równowagi, jaka powinna być między powierzchnią zabudowaną i wolną od zabudowy.Dla wielkich miast ustalone są indywidualne normy zieleni. Dla Warszawy normy przewidują 25 m2, w Poznaniu 28 m2, w Łodzi 54 m2 na 1 mieszkańca.