Tereny zielone

Tereny zielone - ROBOTY ZIEMNE

Zanim przejdziemy do omawiania szczegółów w zakresie przepro­wadzania robót ziemnych i kształtowania terenu, musimy zapoznać się przede wszystkim z podstawowymi wiadomościami o technicznych właś­ciwościach i rodzajach gruntów, mają one bowiem bezpośredni i zasadni­czy wpływ na czynności przy robotach ziemnych.Jeśli będziemy obserwować ścianę świeżo wykonanego wykopu (od­krywki), widzimy mniej lub więcej wyraźnie pewne uwarstwienie. War­stwy te mogą być różnej grubości (miąższości). Wierzchnią warstwę gru­bości przeważnie 15—30 cm, a niekiedy nawet do głębokości 50 cm i wię­cej, stanowi zwykle ziemia urodzajna (gleba).Układ warstw gruntu może być trojaki: np. przy torfach spotykamy układ poziomy, na terenach pagórkowatych mamy układ po­fałdowany, przy czym na pochyłościach mogą wystąpić na wierzch dolne warstwy, tworzące strome stoki, jeżeli jest to warstwa twardej skały, bądź też stoki łagodne, gdy mamy do czynienia z warstwą gliny lub pia­sku. Trzeci rodzaj układu stanowią uskoki, jako wynik procesów tekto­nicznych.Znajomość uwarstwienia jest bardzo ważna, zwłaszcza przy większych robotach ziemnych. Pozwala nam na poznanie kategorii gruntu, gdzie bę­dą prowadzone roboty ziemne, oraz ułatwia nam orientację przy wykony­waniu nasypów (niebezpieczeństwo osunięcia, przesiąki).Wierzchnia warstwa gruntu stanowiąca w części lub całości glebę znajduje się w stanie pewnego spulchnienia. Spulchnienie to spowodo­wane jest różnymi czynnikami, jak wpływami atmosferycznymi, działa­niem roślin, żyjących w glebie zwierząt i drobnoustrojów glebowych, pro­cesami chemicznymi zachodzącymi np. na skutek nawożenia, uprawy itp.Na głębokości 30—50 cm napotykamy zazwyczaj warstwę gruntu na­turalnego, tzn. nietkniętego ludzką ręką, którego właściwości techniczne są już inne. Grunt naturalny ma pewną właściwą sobie spoistość, która stawia znaczny opór, gdy chcemy ten grunt poruszyć. Spoistość ta dla róż­nych gruntów jest różna. Zależy ona także i od stanu wilgotności gruntu. Nawilgocenie wpływa na zmniejszenie stopnia spoistości.Pozbawienie gruntu naturalnego lub zleżałego owej spoistości nazy­wamy odspojeniem. Na skutek odspojenia następuje rozluźnienie. Grunt składa się już teraz nie ze zbitej masy, a z drobniejszych luźno ułożonych brył. Następuje oczywiście zwiększenie objętości gruntu roz­luźnionego w stosunku do nie odspojonej masy.Po dłuższym okresie leżenia bądź na skutek ubicia lub zamulenia wodą grunt osiądzie prawie do dawnej objętości, zachowa jednak tak zwane spulchnienie trwałe w odróżnieniu od znaczniejszego spulchnienia początkowego. Łatwość odspajania gruntu zależy od jego naturalnej spoistości. W związku z tym dzielimy grunty na poszczególne kategorie. Wprawdzie polskie normy przewidują 7 kategorii gruntów, jednak przy robotach na terenach zielonych występują tylko pierwsze cztery kategorie. Charakte­rystykę i podział tych gruntów podajemy w tabeli 6.Zrozumiałe jest, że w jednym miejscu na różnej głębokości występo­wać mogą różne kategorie gruntu. Szczegół ten należy brać pod uwagę przy robotach ziemnych.Na roboty ziemne duży wpływ ma tzw. kąt zesypu oraz płaszczyzna odłamu.Luźny grunt sypany w pryzmę układa się w stosunku do poziomu pod pewnym stałym kątem, zwanym naturalnym kątem zesypu. Wielkość kąta nachylenia zależy od rodzaju gruntu i stopnia zawartości wody. Najmniejszy naturalny kąt zesypu ma drobny piasek. Przy grun­tach cięższych kąt ten się zwiększa. Największy, najbardziej stromy kąt będzie przy bryłach kamieni..Kąt nachylenia skarpy przy nasypach i wykopach powinien być zawsze mniejszy od naturalnego kąta zesypu, charakterystycznego dla da­nego rodzaju gruntu.Wielkość kąta nachylenia skarpy określamy nie w stopniach, lecz w stosunku wysokości do podstawy. Czasem stosunek ten określamy w procentach, np. 1:2 = 50%.W praktyce dla terenów zielonych stosujemy skarpy o pochyleniach łagodniejszych od 1:3 do 1:5 (przy rowach odwadniających dajemy skarpy bardziej strome, 1:1 — 1:2).W gruncie naturalnym zbyt stroma ściana przy wykopie nie może utrzymać się długo i runie odłamując się według pewnej płaszczyzny, zwanej płaszczyzną odłamu. Kąt nachylenia płaszczyzny odłamu do poziomu zależny jest od rodzaju i stopnia nawilgocenia gruntu i jest większy od kąta zesypu.Dużą rolę w transporcie odgrywa ciężar przewożonych materiałów. Tabela 9 przedstawia nam ciężar objętościowy gruntów.

Wstęp
Termin „tereny zieleni'' („tereny zielone") jest terminem nowym, zarówno pod względem brzmienia, jak i treści, dlatego też w odniesieniu do ubiegłych stuleci używać będziemy dla naszych zagadnień terminów takich, jak ogrodnictwo ozdobne czy sztuka ogrodnicza, jako najbardziej odpowiadających działowi ogrodnictwa, zajmującemu się w minionych czasach kształtowaniem ogrodów nieużytkowych.Nie można jednak zagadnień ogrodnictwa użytkowego całkowicie oddzielać od zagadnień zieleni. Niejednokrotnie zagadnienia te wiążą się ze sobą i zazębiają bardzo silnie, jak to zobaczymy w dalszym ciągu przeglądu historycznego.Zanim przejdziemy do omawiania zarysu historii ogrodów, wypada zastanowić się, jakie były przyczyny skłaniające człowieka do tworzenia ogrodów ozdobnych.Oto one:a) zwyczaje związane z kultami religijnymi i kultem zmarłych, otaczanie zielenią miejsc uważanych za święte, grobowców, cmentarzy;potrzeba reprezentacji oraz zaspokojenie wrażeń estetycznych;potrzeba wypoczynku i spokoju;d) zagadnienia kultury i wychowania fizycznego (greckie gimnazja,rzymskie termy, urządzenia do igrzysk i sportu oraz innych rodzajówrozrywek):e) zamiłowania przyrodnicze;f) potrzeby związane z rozwojem nauk przyrodniczych (ogrody botaniczne);g) zamiłowania myśliwskie;h) potrzeby biologiczne oraz ogólnospołeczne.W krótkim przeglądzie zapoznamy się z cechami sztuki ogrodniczej, charakterystycznymi dla różnych kultur i okresów historycznych.