Tereny zielone

Tereny zielone - Przesadzanie starszych drzew

Przesadzanie starszych drzew nie jest rzeczą nową i nie znaną. Sto­sowano je od czasu do czasu i dawniej dla uzyskania od razu pełnego efektu przy urządzaniu ogrodów. Ostatnio stare drzewa sadzi się dość często w Polsce np. wiele ich posadzono przy realizacji zieleni w odbudo­wywanej Warszawie (Mariensztadt, otoczenie Pałacu Kultury i Nauki, ulica Marszałkowska i Świętokrzyska).Ze względu jednak na ogromne koszty związane z przesadzeniem i pielęgnowaniem po posadzeniu, jak i na nie zawsze pozytywne wyniki przesadzania, (np. młode lipy i stare, w wieku 25—30 lat, sadzone jedno­cześnie, po 10 latach zrównały się we wzroście, a nakłady na pielęgnowa­nie u drzew starych były znacznie większe), sadzenie starych drzew należy ograniczyć,do minimum, stosując je tylko w wyjątkowych wypadkach.Drzewa o płytkim systemie korzeniowym lepiej znoszą przesadzanie niż drzewa o korzeniu palowym (np. dąb). Z liściastych najlepiej znoszą przesadzanie lipa, klon, kasztan, platan, topola; z iglastych: cis, żywotnik zachodni, świerk, daglezja.Do przesadzania należy brać tylko egzemplarze zupełnie zdrowe,o prawidłowym pokroju, rosnące przynajmniej 5 lat na terenie odkrytym, dobrze nasłonecznionym.Najodpowiedniejszą porą przesadzania drzew liściastych jest wczesna wiosna. Iglaste przesadza się również wiosną, lecz nieco póź­niej (kwiecień, maj). Gatunki mrozodporne przesadzamy z zamrożoną bryłą korzeniową, w zimie przy temperaturze około —10° do —12°.Rozróżniamy trzy sposoby sadzenia starych drzew:z obnażonymi korzeniami (wiosną);z bryłą korzeniową (wiosną lub jesienią);z zamrożoną bryłą korzeniową (zimą).Sadzenie z obnażonymi korzeniami stosujemy, mając do czynienia z łatwiej znoszącymi przesadzanie drzewami liściastymii głównie w tych wypadkach, gdy nie zachodzi potrzeba dłuższego trans­portu. Przesadzanie takie najlepiej jest przeprowadzić przy pochmurnej pogodzie i wilgotnym powietrzu.Wykopując drzewo, staramy się zachować możliwie najdłuższe ko­rzenie. Po ostrożnym oczyszczeniu korzeni owijamy je jutą lub rogoża i przywiązujemy do pnia. Zaleca się oblanie korzeni papką z krowieńca i gliny. Koronę należy nieco przyciąć w celu zmniejszenia powierzchni parowania, a rany zasmarować maścią sadowniczą. Rany na korzeniach również powinny być zasmarowane maścią po uprzednim wygładzeniu ich ostrym nożem.Dół musi mieć wymiary odpowiednie do systemu korzeniowego sa­dzonego drzewa. Korzenie rozkładamy na kopczyku (por. str. 138); jeżeli niektóre z nich są bardzo długie, lecz zdrowe, nie przycinamy ich, lecz układamy dookoła ścian dołu. Po rozłożeniu korzeni w dole przysypujemy je żyzną ziemią; po zasypaniu dołu udeptujemy ziemię od ściany doł­ka do środka. Wyłożenie miski torfem lub innym materiałem próchni­czym zapobiega wysychaniu ziemi. Mniejsze egzemplarze sadzić możemy przy palach. Drzewa większe przymocowujemy 3 drutami do skośnie wbitych w ziemię kołków (por. str. 135).Większą gwarancję przyjęcia się rośliny daje sadzenie z bryłą korzenową. Wielkość bryły zależna jest od systemu korzeniowego, od wieku drzewa i od warunków, w jakich drzewo rosło. Drzewa rosnące w szkółce mają system korzeniowy zwarty i dobrze rozgałęziony.Średnica bryły korzeniowej przesadzanego drzewa według specjali­stów radzieckich powinna być 10—15 razy większa od średnicy pnia. Zwykle średnica bryły drzewa 25—30letniego wynosi od 100 do 150 cm. U drzew starszych jest większa, np. u drzewa 50letniego dochodzi do 300 cm. Przesadzanie tak starych jest ryzykowne, kosztowne i kło­potliwe; stosowane być może w bardzo wyjątkowych wypadkach, już nie w celu osiągnięcia efektu, lecz dla ratowania cennego egzemplarza.Przed przesadzeniem drzewa należy przeprowadzić kilka zabiegów aby bryła korzeniowa osiągnęła pewien stopień zwartości, pozwalający na wyjęcie jej z ziemi i transport. W tym celu po ustaleniu wielkości bryły na jej obwodzie wykopujemy bardzo ostrą łopatką rowek szerokoś­ci 40—60 cm, głębokości 50—80 cm. Korzenie przycinamy równo ze ścia­ną bryły ostrym sekatorem lub piłką. Następnie rowek zasypujemy kom­postem lub dobrą ziemią ogrodową z dodatkiem torfu i zamulamy. Nale­ży również zdjąć wierzchnią warstwę ziemi z powierzchni bryły i zastą­pić ziemią taką, jaką zasypujemy rowek. Obwód bryły oznaczamy kołka­mi. Na skutek opisanego zabiegu, przy dobrym pielęgnowaniu, na obwo­dzie bryły tworzy się warstwa licznych, drobnych korzeni; u drzew szkółkowanych i iglastych przekorzenienie bryły nastąpi już w ciągu kilku miesięcy, u drzew nie szkółkowanych — dopiero po jednym lub dwu okresach wegetacji.Przystępując do przesadzania bryłę odkopujemy, odcinając ściankę na zewnętrznym obwodzie rowka; trzeba przy tym bardzo uważać, abydrzew, systemu inż. Prusanie uszkodzić świeżo utwo­rzonej warstwy drobnych ko­rzonków. Najwygodniej pa­kować bryły w specjalne po­jemniki systemu inż. Prusa. Pojemniki w kształcie ażuro­wego kosza żelaznego składa się z 2 części łączonych ze sobą za pomocą sworzni. W górnej części ma ucha służą­ce do zaczepiania lin lub łań­cuchów przy podnoszeniu i opuszczaniu bryły. Dno maw środku otwór (rys. 87 i 88).Zakładając pojemnik, dolnączęścią podcinamy bryłę od dołu. Wolne przestrzenie między bryłą a ścia­ną pojemnika wypełniamy ściśle słomą lub wełną drzewną. Po założeniu pojemnika linką stalową podłożoną pod jego dno i przyczepioną do cią­gnika lub samochodu podcinamy resztę korzeni.Drugim — gorszym — sposobem pakowania bryły jest okładanie jej klepkami i ściąganie jej drutem. Jeżeli bryła jest niewielka, można stoso­wać kosze wiklinowe, a nawet obszywanie grubym płótnem. Jeżeli tran­sport ma być krótkotrwały i ostrożny, dobrze przekorzenionych, niewiel­kich brył można nie pakować.Drzewo dostarcza się od razu na przeznaczone dla niego miejsce. Zarówno załadowanie, jak i wyładowanie oraz umieszczenie w dole po­winny odbywać się za pomocą mechanicznego dźwigu. Dół powinien być większy niż bryła, aby umożliwić czynności związane z ustawianiem drzewa i zdjęciem opakowania z bryły. Na dnie dołu należy nasypać 40—50centymetrową warstwę żyznej ziemi. Bryłę obsypujemy żyzną ziemią z dodatkiem torfu. Zamiast udeptywania, przy którym moglibyś­my uszkodzić wierzchnią warstwę korzeni, stosujemy zamulanie, zalewa­jąc dół kilkakrotnie wodą. Ważne jest, aby drzewo w stosunku do stron świata było tak samo ustawione, jak na dawnym stanowisku.Miskę wokół pnia wykładamy torfem lub ściółką dla ochrony przed wysychaniem. W razie potrzeby umacniamy drzewo za pomocą 3 drutów (por. str. 135).Gatunki mrozoodporne przesadzamy w okresie zimy z zamrożo­ną bryłą korzeniową. Jeszcze przed nastąpieniem mrozu należy przeznaczone do przesadzania drzewa okopać. Rowek powstały przy for­mowaniu bryły zasypujemy torfem lub liśćmi. Przygotowany do sadzenia dół zabezpieczamy przed mrozem, również zasypując go liśćmi. Przystę­pując do sadzenia opróżniamy rowek otaczający bryłę i polewamy ją wodą. Oblodzenie chroni bryłę przed zniszczeniem, a jednocześnie za­bezpiecza korzenie przed bezpośrednim działaniem mrozu. Zabezpieczoną przed zamarznięciem bryłę zasypujemy ziemią w przygotowanym dole, udeptujemy, po czym okładamy ją grubą warstwą liści.Pielęgnowanie starszych drzew po przesadzeniu. Przesadzone w starszym wieku drzewa wymagają specjalnego pielęgnowania. Trzeba je zabezpieczyć przed suszą przez częste i obfite podlewanie oraz spryskiwanie z rana i wieczorem. Co najmniej przez rok,a nawet przez 2 lata, chronimy pień,owijając go mchem i jutą lub rogożai utrzymując to opakowanie w stanieumiarkowanej wilgotności (rys. 89).Gorszym sposobem jest smarowaniepni papką z gliny i krowieńca z dodatkiem gaszonego wapna. U drzew znoszących cięcie przycina się korony w celu zmniejszenia powierzchni parowania części nadziemnej. Pamiętajmyjednak, że nie należy ciąć buka, katalpy, magnolii, orzecha i tulipanowca oraz iglastych, u których zabieg ten spowodowałby zniekształcenie korony. Cieniowanie w czasie silnego na­słonecznienia jest szczególnie ważne u iglastych, gdyż jako drzewa rzadko zmieniające organy osymilujące (igły) są bardziej wrażliwe na przypalenie. W pierwszym roku unikamy intensywnego nawożenia zwłaszcza nawozami mineralnymi. Można stosować jedynie torf, kompost lub dobrze przegniły obornik.Przez kilka lat korzenie należy nakrywać liśćmi na zimę dla ochrony przed mrozami. Miskę pod drzewem trzeba często spulchniać, aby umo­żliwić dostęp powietrza do korzeni.Każde przesadzone w starszym wieku drzewo odczuwa skutki prze­niesienia przez dłuższy okres czasu (kilka lat), a więc należy otoczyć je wówczas specjalnie staranną opieką.

Wstęp
Termin „tereny zieleni'' („tereny zielone") jest terminem nowym, zarówno pod względem brzmienia, jak i treści, dlatego też w odniesieniu do ubiegłych stuleci używać będziemy dla naszych zagadnień terminów takich, jak ogrodnictwo ozdobne czy sztuka ogrodnicza, jako najbardziej odpowiadających działowi ogrodnictwa, zajmującemu się w minionych czasach kształtowaniem ogrodów nieużytkowych.Nie można jednak zagadnień ogrodnictwa użytkowego całkowicie oddzielać od zagadnień zieleni. Niejednokrotnie zagadnienia te wiążą się ze sobą i zazębiają bardzo silnie, jak to zobaczymy w dalszym ciągu przeglądu historycznego.Zanim przejdziemy do omawiania zarysu historii ogrodów, wypada zastanowić się, jakie były przyczyny skłaniające człowieka do tworzenia ogrodów ozdobnych.Oto one:a) zwyczaje związane z kultami religijnymi i kultem zmarłych, otaczanie zielenią miejsc uważanych za święte, grobowców, cmentarzy;potrzeba reprezentacji oraz zaspokojenie wrażeń estetycznych;potrzeba wypoczynku i spokoju;d) zagadnienia kultury i wychowania fizycznego (greckie gimnazja,rzymskie termy, urządzenia do igrzysk i sportu oraz innych rodzajówrozrywek):e) zamiłowania przyrodnicze;f) potrzeby związane z rozwojem nauk przyrodniczych (ogrody botaniczne);g) zamiłowania myśliwskie;h) potrzeby biologiczne oraz ogólnospołeczne.W krótkim przeglądzie zapoznamy się z cechami sztuki ogrodniczej, charakterystycznymi dla różnych kultur i okresów historycznych.