
Pielęgnowanie trawników obejmuje następujące zabiegi: koszenie, podlewanie, nawożenie, odchwaszczanie oraz odnawianie.Wygląd trawnika i jego trwałość zależą od stopnia staranności pielęgnowania. Szczególnie ważnym okresem przy pielęgnowaniu trawnika jest pierwsze 3—5 lat; wówczas następuje ostateczne ustalanie się składu gatunkowego trawnika, a więc zanikanie jednych gatunków i rozrastanie się innych.Podlewanie zależy od typu trawnika. Trawników łąkowych nie podlewa się. Trawniki parkowe, jeśli dysponujemy siecią wodną, należy podlać przede wszystkim na początku lata i w końcowym okresie upałów, a także wczesną jesienią, jeśli jest susza.Trawniki ogrodowe oraz boiskowe wymagają częstego podlewania, zwłaszcza w okresie suszy.Podlewamy wężem lub stosujemy różnego typu przenośne deszczownie (rys. 118 i 119). Przy podlewaniu wężem nie można stosować silnego wysokiego i płaskiego strumienia, który wypłukuje wierzchnią warstwę gleby, a ponadto ubija powierzchnię, co wpływa na jej zeskorupienie. Strumień powinien być drobny, krople muszą spadać prawie pionowo. Przy takim podlewaniu nie spłukuje się wierzchniej warstwy, zmniejsza się stopień zaskorupienia, a krople spadającej wody nagrzewają się w powierzu. Duże usługi oddają także przenośne deszczownie. Należy czuwać nad regularnym rozstawieniem deszczowni, aby powierzchnia trawnika była równomiernie nawodniona.Przy nawożeniu trawników unikamy nawozów organicznych, gdyż powodują zachwaszczanie. Trawnik silnie zachwaszczony trudno pielęgnować, a odchwaszczenie jest zabiegiem zbyt kosztownym, aby można było je stosować na większą skalę. Pierwsze nawożenie przeprowadzamy wiosną, stosując saletrę w ilości do 200 kg na hektar, zależnie od jakości trawnika. Słabszy trawnik powinien otrzymać większą ilość tego nawozu stosowaną w dwóch dawkach. Dobrze jest stosować także sól potasową w ilości 200—300 kg/ha, i mączkę kostną (100 kg/ha), które wzmacniają trawnik.Zaleca się zimą lub wczesną wiosną zasilić trawnik kainitem i tomasyną w stosunku 2 : 1 w ilości około 100 kg/ha. Wiosną zagrabiamy trawnik żelaznymi grabiami; na większych przestrzeniach stosujemy bronkę.Na gruntach zakwaszonych co parę lat stosujemy wypnowanie wapnem mielonym, zależnie od stopnia zakwaszenia gleby, w ilości 300— —500 kg/ha. Jesienią po ostatnim skoszeniu dobrze jest rozłożyć torf (najlepiej przekompostowany), zmieszany z nawozami mineralnymi w ilości około 1 m3/ha. Równomierny wysiew nawozów (ewentualnie na krzyż) jest warunkiem równego zabarwienia całej płaszczyzny trawnika.Dobre rezultaty daje zasilanie gnojówką stosowane wiosną lub latem (w porze deszczowej).Częstotliwość koszenia zależy od rodzaju trawnika. Trawniki łąkowe kosimy 2 razy w roku, parkowe przynajmniej 1 raz w miesiącu, dywanowe zaś co 10—14 dni. Pierwsze koszenie należy wykonać kosą. Jeżeli trawa jest dość mocna, następne koszenie można wykonywać sposobem mechanicznym. Małe trawniki strzyżemy za pomocą ręcznych maszynek, dla większych obszarów najlepsze są kosiarki motorowe różnych typów (rys. 120). Obecnie kosiarki motorowe są w powszechnym użyciu nawet na niewielkich obszarach. Przy częstym koszeniu trawników dywanowych źdźbła skoszonej trawy są tak krótkie, że pozostawiamy je na miejscu jako ściółkę. Jeżeli koszenie odbywa się rzadziej, wygrabiamy trawę, najlepiej miotłą stalową, Z jeszcze rzadziej koszonych trawników, na których trawa jest długa, wygrabiamy ją drewnianymi grabiami. Trawy skoszonej nie należy zostawiać na czas dłuższy, gdyż powoduje żółknięcie, a nawet gnicie trawnika. Po skoszeniu zalecane jest wałowanie.Dość ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym jest przewietrzenie gleby. Wiosną osiągamy to przez grabienie grabiami żelaznymi, zrywając warstwę mchów. Zabieg ten stosować można także w ciągu lata, łącząc go z wałowaniem. Dobre wyniki daje napowietrzanie gleby przez wałowanie trawnika kolczatką.Nie można też zapomnieć o odchwaszczaniu; zaniedbanie tej czynności źle wpływa na trawnik. Zwłaszcza szkodliwe dla trawnika są mlecz i oset. Na trawnikach dywanowych i parkowych stosujemy odchwaszczanie ręczne.Uszkodzone i wydeptane trawniki wymagają odnowienia. Najtańszym sposobem jest dosiewanie* Duże łysiny należy płytko przekopać, wyrównać i obsiać trawą, przykrywając płytko nasiona ziemią za pomocą grabi. Przerzedzony trawnik wzruszamy mocno "grabiami, po posianiu zaś i nakryciu nasion wałujemy lub przyklepujemy.Jeżeli konieczne jest szybkie „załatanie" trawnika, stosujemy darniowanie (por. str. 164). Do „łatania" bierzemy darń z dobrze utrzymanych trawników lub specjalnie ją przygotowujemy; na wyrównanym terenie rozkładamy 8centymetrową warstwę gruboziarnistego piasku lub plew, na niej rozciełamy warstwę ziemi urodzajnej, obsiewając ją trawą. Dzięki temu otrzymujemy darń o właściwym składzie gatunkowym, równej grubości, dającą się łatwo oddzielić od podłoża. Ułożoną darń należy podlać i następnie zwałować.Duże szkody powstają w trawnikach przeważnie zimą. Wpływają na to następujące czynniki: a) wydeptywanie ścieżek na śniegu, co powoduje oblodzenie trawnika i brak dostępu powietrza; b) nadmierne nawożenie azotem; c) zbyt późne koszenie trawy przed zimą. Zapobiec tego rodzaju zniszczeniom możemy przez: 1) zabezpieczanie trawników przed wydeptywaniem zimowym; 2) unikanie późnego zasilania nawozami azotowymi; 3) wykonanie ostatniego koszenia w takim czasie, aby trawa zdążyła dostatecznie odrosnąć i nagromadzić dostateczną ilość węglowodanów na okres zimowy.Kretowiska niszczą trawnik i utrudniają koszenie. Wkładanie do otworów kretowisk szmat przepojonych naftą lub kawałków karbidu przepłaszających krety nie zawsze daje pozytywne rezultaty, gdyż krety wędrują dalej. Pozostaje jedynie konieczność stałego rozrzucania kretowisk.