Tereny zielone

Tereny zielone - Najważniejsze elementy dróg ogrodowych i ich budowa

Główne elementy drogi ogrodowej ilustruje najlepiej przekrój poprzeczny drogi o nawierzchni żwirowej na podło­żu tłuczniowym (rys. 75).Koryto drogi. Wykop pod ułożenie nawierzchni nazywamy korytem lubłożyskiem drogi. Pierwszą warstwę umocnienia drogi nazywamy podłożem. Na nim rozścielamy warstwę materiału o drobnej frakcji, zwaną warstwą kli­nującą lub klińcem. Na warstwie kli­nującej spoczywa nawierzchnia, na któ­rą składa się warstwa wiążąca i po­krywająca.Koryto drogi wykonujemy ręcznie. Rys. 76. Walec drogowy wibracyjny, Głębokość koryta zależna jest od ogóltyp WDWP — 2,6 nej grubości wszystkich warstw umo­cnienia. Szerokość koryta zależna jest od ogólnej grubości wszystkich warstw umocnienia. Szerokość ta zazwyczaj jest nieco mniejsza (średnio o 10 cm) od szerokości projektowanej drogi. Projektowaną szerokość uzys­ka się na skutek osiadania warstw przy wałowaniu. Przy modelowaniu dna koryta dajemy spadki przewidziane dla nawierzchni. Przy stosowaniu warstwy odsączającej dno koryta stosujemy 4procentowy spadek poprzeczny. Regulując głębokość wykopu staramy się, aby dno koryta nie było spulchnione. Ziemię z wykopu koryta najle­piej rozłożyć na obrzeżu wzdłuż drogi, rozprowadzając ją przy mode­lowaniu terenu tak, aby powstało lekkie podwyższenie przydrożnego pasa terenu. Uzyskujemy przez to lekkie zagłębienie drogi i jej niewidoczność z dalszej odległości. Można też rozprowadzać ziemię cienką warstwą na większej powierzchni wzdłuż drogi bez podwyższania pasa przydrożnego. Unikamy dzięki temu kosztownego i pracochłonnego transportu. Po do­kładnym wyrównaniu dna koryta, drogi wałujemy walcem samojezdnym, dwuwałowym (2,5 t) lub walcem przyczepnym do traktora, np. (rys. 76). Na dobrze uwałowanym dnie koryta stopy nie powinny pozostawiać śladu. Brzegi koryta usypujemy nieco wyżej (najlepiej z ziemi o większej spoistości), udeptujemy i odcinamy je łopatą na głębokość 8 cm odrzuca­jąc nadmiar ziemi na pobocza drogi.Podłoże drogi. W przygotowanym w ten sposób korycie rozścielamy warstwę podłoża o odpowiedniej granulacji i wałujemy lub ubijamy ręcznie tarankiem na mokro. Po uwałowaniu nakłada się warstwę klinu­jącą o mniejszej frakcji i ubija lub wałuje na mokro do profilu. Do spraw­dzania profilu służy nam szablon wykonany z deski odpowiedniej długości z uchwytami na końcach (rys. 77). Wałowanie zaczynamy zawsze od brze­gu drogi ku jej środkowi dla uchronienia od nadmiernego rozsuwaniasię warstw w kierunku poprzecznym. Wałowanie trwa tak długo, aż podłoże uzyska jednolitą i zwartą płaszczyznę, a kawałek tłucznia wrzucony pod wał zostanie rozgnieciony na wałowanej po­wierzchni.Nawierzchnia drogi. Na nawierzchnię składają się: a) warstwa wią­żąca, którą stanowi glina piaszczysta, oraz b) warstwa pokrywająca, którą może być żwir, mieszanka ziemna, grys kamienny lub ceglany. Przy na­wierzchni żwirowej można stosować od razu mieszankę gliny ze żwirem w odpowiednim stosunku.Na uwałowaną warstwę podłoża rozścielamy glinę piaszczystą tak, aby po uwałowaniu grubość warstwy wynosiła 1 cm. Jest to tzw. warstwa wiążąca. Warstwa ta izoluje podłoże od nawierzchni i łącznie z warstwą pokrywająca stanowi elastyczną nawierzchnię o wymaganym składzie mieszanki żwirowogliniastej. Rozścieloną glinę wałujemy. Glina musi posiadać takie nawilgocenie, aby nie kruszyła się i nie lepiła się do wału. Zbyt suchą glinę należy przed jej użyciem doprowadzić do stanu odpo­wiedniego nawilgocenia. Przed przylepianiem się gliny do wału chroni rozsypanie cienką warstwę piasku lub żwiru.Żwir, względnie inny materiał, użyty na warstwę pokrywa­jącą, rozsypujemy na zwałowanej glinie, wyrównujemy szczotką lub miotłą stalową i po spryskaniu wałujemy (rys. 78).

Wstęp
Termin „tereny zieleni'' („tereny zielone") jest terminem nowym, zarówno pod względem brzmienia, jak i treści, dlatego też w odniesieniu do ubiegłych stuleci używać będziemy dla naszych zagadnień terminów takich, jak ogrodnictwo ozdobne czy sztuka ogrodnicza, jako najbardziej odpowiadających działowi ogrodnictwa, zajmującemu się w minionych czasach kształtowaniem ogrodów nieużytkowych.Nie można jednak zagadnień ogrodnictwa użytkowego całkowicie oddzielać od zagadnień zieleni. Niejednokrotnie zagadnienia te wiążą się ze sobą i zazębiają bardzo silnie, jak to zobaczymy w dalszym ciągu przeglądu historycznego.Zanim przejdziemy do omawiania zarysu historii ogrodów, wypada zastanowić się, jakie były przyczyny skłaniające człowieka do tworzenia ogrodów ozdobnych.Oto one:a) zwyczaje związane z kultami religijnymi i kultem zmarłych, otaczanie zielenią miejsc uważanych za święte, grobowców, cmentarzy;potrzeba reprezentacji oraz zaspokojenie wrażeń estetycznych;potrzeba wypoczynku i spokoju;d) zagadnienia kultury i wychowania fizycznego (greckie gimnazja,rzymskie termy, urządzenia do igrzysk i sportu oraz innych rodzajówrozrywek):e) zamiłowania przyrodnicze;f) potrzeby związane z rozwojem nauk przyrodniczych (ogrody botaniczne);g) zamiłowania myśliwskie;h) potrzeby biologiczne oraz ogólnospołeczne.W krótkim przeglądzie zapoznamy się z cechami sztuki ogrodniczej, charakterystycznymi dla różnych kultur i okresów historycznych.